Kamila i Adrian

Czasami stwierdzam, że mam więcej szczęścia niż rozumu.

Od rana padało ale z Kamilą i Adrianem umówiliśmy się na sesję narzeczeńską na Marinie w Szczecinie.

Przed sesją przestało padać i zaświeciło piękne słoneczko więc pierwsza wartość dodana.

Na Marinie znienacka właściciel przepięknego „Olandera” spytał czy chcemy zrobić sesję na jachcie.

„Olander” spisał się idealnie a Wy oceńcie jak spisaliśmy się my 🙂